Kiedy był podwójny rocznik?

Podwójny Rocznik: Wyzwania Polskiej Edukacji

06/03/2012

Rating: 4.08 (14296 votes)

Polskie szkoły średnie stoją w obliczu bezprecedensowego wyzwania. Od kilku lat zmagają się z konsekwencjami kumulacji roczników, co sprawia, że walka o każde wolne miejsce, dodatkową salę lekcyjną czy nawet nauczyciela staje się codziennością. Dyrektorzy szkół, tacy jak Marzena Kamińska z VI LO w Lublinie czy Agnieszka Potocka z XIV LO im. Stanisława Staszica w Warszawie, są już „mocno doświadczeni we wszelkich remontach i przeróbkach”, by sprostać rosnącej liczbie uczniów. W dawnych kuchniach powstają biblioteki, a te z kolei dzielone są na sale lekcyjne. Pomieszczenia gospodarcze i radiowęzły zamieniają się w łazienki, a pokoje nauczycielskie – w kolejne klasy. Wszystko po to, by pomieścić kolejne fale młodych ludzi, którzy szturmują progi szkół ponadpodstawowych.

Czy można iść dwa razy do liceum?
Ucze\u0144, który po raz drugi nie otrzyma\u0142 promocji do kolejnej klasy mo\u017ce powtarza\u0107 j\u0105 ponownie nawet, je\u017celi jest ju\u017c pe\u0142noletni. Dyrektor szko\u0142y nie ma podstaw do wprowadzenia zakazu ponownego wpisania go na list\u0119 uczniów danej klasy.

Skąd wziął się „podwójny rocznik” i kiedy uderzył?

Problem kumulacji roczników jest bezpośrednim efektem dwóch nakładających się na siebie reform edukacji. Pierwsza to obniżenie wieku szkolnego z siedmiu do sześciu lat, wprowadzona przez rząd PO-PSL. Druga to likwidacja gimnazjów, autorstwa minister Anny Zalewskiej z PiS. Te dwie zmiany, choć rozłożone w czasie, doprowadziły do prawdziwego zatoru w systemie edukacji.

Pierwsza fala: Wrzesień 2019

Prawdziwy „podwójny rocznik” uderzył we wrześniu 2019 roku. Wówczas do szkół średnich jednocześnie zawitali ostatni absolwenci gimnazjów oraz pierwsi uczniowie, którzy ukończyli zreformowane, ośmioletnie szkoły podstawowe. Było to ogromne wyzwanie logistyczne i organizacyjne. Ci pierwsi poszli już na studia, ale drudzy właśnie przygotowują się do matury, ponieważ uczą się już w czteroletnich liceach i pięcioletnich technikach.

Kolejna fala: Wrzesień 2023

W roku szkolnym 2022/2023 do liceów i techników przyszedł już pierwszy rocznik po reformie wieku szkolnego – dzieci urodzone w 2007 roku (które zaczęły naukę jako siedmiolatki) oraz część rocznika sześciolatków (urodzonych od stycznia do czerwca 2008 roku). Jednak od września 2023 roku problem znów się nasilił. Do szkół średnich przyszło kolejne 1,5 rocznika. Składa się na niego rocznik 2009, który rozpoczął naukę w wieku sześciu lat, oraz pół rocznika dzieci z 2008 roku, które poszły do szkoły jako siedmiolatki. To oznacza, że w do niedawna trzyletnich liceach muszą pomieścić się uczniowie aż pięciu roczników (po 1,5 rocznika w klasie pierwszej i drugiej oraz po standardowym roczniku w trzeciej i czwartej klasie). W technikach sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana – zamiast czterech roczników, uczy się ich sześć.

Wyzwania przestrzenne i organizacyjne szkół

Rosnąca liczba uczniów stawia szkoły przed ogromnymi wyzwaniami. Dyrektorzy, tacy jak Marzena Kamińska z VI LO w Lublinie, muszą być kreatywni w zarządzaniu przestrzenią. „Większa liczba uczniów wymaga więcej łazienek” – stwierdza Kamińska, która rok temu zorganizowała dodatkową łazienkę w pomieszczeniu gospodarczym, a pokój nauczycielski przerobiła na salę lekcyjną. Wcześniej odremontowała i poprzesuwała kilka ścian, by zyskać więcej pomieszczeń na lekcje.

W VI LO, gdzie zazwyczaj było pięć klas w roczniku, rok temu powstało ich siedem. Od września 2023 roku planowano siedem, ale ze względu na duży rocznik powstało osiem. Gdy nie ma już możliwości zwiększenia liczby klas, zwiększa się liczbę uczniów w klasach. W VI LO limit 32 osób na klasę jest już wykorzystany, choć Kamińska zna przypadki szkół, gdzie klasy liczą nawet 36 osób. „U nas sale są przygotowane na 32 osoby. Dodatkowa ławka w wielu pomieszczeniach już się nie zmieści. Do jednej z klas przyjęliśmy uczniów ponad tę liczbę i oni mają lekcje przeważnie w jednej sali, gdzie zmieściły się dwa dodatkowe krzesełka. Trudno jednak tak układać plan” – opowiada Kamińska.

Oprócz walki o miejsce, szkoły walczą też o utrzymanie jednozmianowości zajęć. W VI LO lekcje zaczynają się o godz. 8, a kończą o godz. 15. „Wszystko robię, żeby tak zostało. W szkołach średnich uczniowie mają dużo zajęć dodatkowych, poza tym o 15 trudno się już myśli” – podkreśla Kamińska. Podobnie jest w XIV LO w Warszawie. „Musi się udać jednozmianowość, bo mamy ogromną liczbę zajęć dodatkowych popołudniu i na godzinach zerowych. To jest u nas kluczowy element” – dodaje Agnieszka Potocka, dyrektorka „Staszica”.

Rekrutacja 2023: Wojna o miejsca w miastach

Rekrutacja do szkół ponadpodstawowych w 2023 roku okazała się wyjątkowo trudna, zwłaszcza w dużych miastach. Liczba absolwentów szkół podstawowych znacznie przewyższa liczbę zwalnianych miejsc.

Przykłady z największych miast:

MiastoAbsolwenci SP (szac.)Kandydaci spoza miastaUczniowie opuszczający szkoły średnie (szac.)Szacowana liczba kandydatów ogółem
Wrocławok. 8,3 tys.ponad 4,6 tys. (2022 r.)ok. 5,2 tys.ponad 10 tys.
Łódźponad 9 tys. (ogółem kand.)takok. 4,4 tys.ponad 9 tys.
Gdańskok. 7 tys. (ogółem kand.)tak4,1 tys.ok. 7 tys.
Lublinponad 6,2 tys. (przyjętych 2022)takok. 4,6 tys.liczone
Katowice3,1 tys. (samorządowe SP)tak2,9 tys.3,1 tys. +
Poznańok. 7,4 tys.brak danychok. 7,7 tys.ok. 7,4 tys.

Warszawa – najtrudniejsza sytuacja

Stolica tradycyjnie mierzy się z największymi wyzwaniami. Renata Kaznowska, wiceprezydentka Warszawy, informuje, że w najbardziej rozbudowanym scenariuszu w rekrutacji do miejskich szkół ponadpodstawowych może być nawet do 35 tys. kandydatów. W tej liczbie są uczniowie warszawskich szkół podstawowych (ok. 21,5 tys.), podstawowych szkół niepublicznych oraz ósmoklasiści spoza Warszawy (szacuje się, że to ok. 33-34% wszystkich uczniów). Do tego dochodzi około tysiąca dzieci ukraińskich uczących się w ósmych klasach warszawskich szkół samorządowych, a także około 900 uczniów drugorocznych, dla których licea czy technika muszą rezerwować miejsca. Tymczasem szkoły ponadpodstawowe prowadzone przez miasto opuściło około 17 tys. osób. Disproporcja jest więc gigantyczna.

Kiedy był podwójny rocznik?
Podwójny rocznik w polskim systemie edukacji miał miejsce we wrześniu 2019 roku, kiedy to do szkół ponadpodstawowych (liceów, techników i szkół branżowych) poszli jednocześnie ostatni absolwenci gimnazjów i pierwsi uczniowie po zreformowanej, ośmioklasowej szkole podstawowej. W praktyce oznaczało to, że w roku szkolnym 2019/2020, w klasach pierwszych szkół średnich uczyło się dwa roczniki: ostatni rocznik, który ukończył gimnazjum (z 6-letniej podstawówki i 3-letniego gimnazjum) oraz pierwszy rocznik, który ukończył 8-letnią szkołę podstawową.

Kryzys kadrowy: Nauczyciele na wagę złota

Nawet jeśli miasto upora się z brakiem miejsca, spokojną rekrutację zakłóca inny, równie poważny problem: brak kadry. Na początku roku szkolnego 2022/2023 mówiło się nawet o 10 tys. wakatów w szkołach i przedszkolach w całym kraju. W samej Warszawie poszukiwano blisko 3 tys. nauczycieli. Zwiększenie liczby oddziałów czy uczniów w klasach bez odpowiedniej liczby wykwalifikowanych pedagogów staje się iluzoryczne. Ten cichy kryzys kadrowy dotyka wiele samorządów w Polsce, stanowiąc poważne zagrożenie dla jakości edukacji.

Strategie przetrwania: Jak szkoły i samorządy radzą sobie z naporem

W obliczu tak wielu wyzwań, szkoły i samorządy wdrażają różnorodne strategie, by sprostać napływowi uczniów:

  • Zwiększanie liczby oddziałów: Tam, gdzie to tylko możliwe, szkoły otwierają dodatkowe klasy. Przykładowo, w „Staszicu” w Warszawie, mimo że w maju odeszło osiem klas, szkoła planowała otworzyć siedem nowych oddziałów. Dyrektor Potocka zaznacza, że zdarzało się, iż liczba laureatów olimpiad przekraczała liczbę oferowanych miejsc, a zgodnie z prawem wszystkich olimpijczyków trzeba przyjąć, co wymusza utworzenie dodatkowej klasy.
  • Zwiększanie liczby uczniów w klasach: Choć często jest to limitowane przepisami (np. 32 osoby) lub możliwościami przestrzennymi, niektóre szkoły dopuszczają większą liczbę uczniów, nawet do 36 osób, co jednak utrudnia układanie planu lekcji i efektywną pracę.
  • Łączenie klas na wyższych poziomach: Tam, gdzie to możliwe i gdzie program nauczania na to pozwala, samorządy rekomendują łączenie klas, w których jest np. kilkunastu uczniów.
  • Adaptacja i remonty pomieszczeń: Jak wspomniano, szkoły przekształcają każde dostępne pomieszczenie – kuchnie, radiowęzły, pokoje nauczycielskie, pomieszczenia gospodarcze – w sale lekcyjne i łazienki.
  • Wynajem powierzchni: Wiceprezydentka Warszawy, Renata Kaznowska, nie ukrywa, że rozważana jest możliwość wynajmu powierzchni na najbliższy rok, by pomieścić wszystkich uczniów.
  • Współpraca z okolicznymi powiatami: Warszawa planuje wysyłać pisma i rozmawiać z okolicznymi powiatami, aby również zwiększały liczbę oddziałów w swoich szkołach, co mogłoby odciążyć stołeczne placówki.
  • Problem internatów: Szkoły takie jak „Staszic”, do których zjeżdżają uczniowie z całej Polski, muszą także znaleźć miejsca w internatach, które mają ograniczoną przestrzeń.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Kiedy był podwójny rocznik w polskiej edukacji?

Pierwsza duża fala, powszechnie nazywana „podwójnym rocznikiem”, miała miejsce we wrześniu 2019 roku, kiedy do szkół średnich jednocześnie trafili ostatni absolwenci gimnazjów i pierwsi absolwenci ośmioletnich szkół podstawowych. Kolejna znacząca kumulacja roczników, wynikająca z reformy obniżającej wiek szkolny, nastąpiła we wrześniu 2023 roku, kiedy to do szkół średnich przyszło 1,5 rocznika uczniów.

Ile roczników jest obecnie w szkołach średnich?

Od września 2023 roku, w do niedawna trzyletnich liceach, muszą pomieścić się uczniowie aż pięciu roczników (1,5 rocznika w klasie pierwszej, 1,5 rocznika w klasie drugiej oraz po standardowym roczniku w klasie trzeciej i czwartej). W technikach, które do niedawna uczyły cztery roczniki, obecnie jest ich sześć.

Czy brakuje miejsc w szkołach średnich?

Tak, w wielu dużych miastach, takich jak Warszawa, Wrocław, Łódź czy Gdańsk, liczba kandydatów do szkół średnich znacznie przewyższa liczbę zwalnianych miejsc. Szkoły muszą adaptować każde wolne pomieszczenie, zwiększać liczbę klas i uczniów w klasach, a samorządy rozważają nawet wynajem dodatkowych powierzchni.

Czy brakuje nauczycieli w szkołach?

Niestety tak. Brak kadry to poważny problem, z którym boryka się wiele samorządów w Polsce. Na początku roku szkolnego 2022/2023 mówiło się o około 10 tys. wakatów w szkołach i przedszkolach w całym kraju, w tym blisko 3 tys. w samej Warszawie. Ten brak utrudnia efektywne funkcjonowanie szkół i zwiększanie liczby oddziałów.

Czy pełnoletni uczeń może powtarzać klasę w szkole średniej?

Tak, pełnoletni uczeń szkoły ponadpodstawowej, który w danym roku szkolnym powtarza klasę, może powtarzać ją ponownie, o ile spełnia warunki określone w przepisach prawa oświatowego. Przepisy nie precyzują maksymalnej liczby powtórzeń klasy dla ucznia pełnoletniego, jednak każda taka decyzja jest podejmowana indywidualnie przez radę pedagogiczną, z uwzględnieniem zasad klasyfikacji i promocji uczniów.

Podsumowanie

Sytuacja w polskich szkołach średnich jest dynamiczna i pełna wyzwań. Kumulacja roczników i nakładające się na siebie reformy edukacji stworzyły bezprecedensową presję na system. Dyrektorzy i samorządy wykazują się ogromną kreatywnością i elastycznością, by sprostać rosnącym potrzebom, przekształcając każdą wolną przestrzeń w salę lekcyjną i walcząc o utrzymanie jednozmianowości zajęć. Niestety, problem braku miejsc i dotkliwy kryzys kadrowy pozostają realnymi zagrożeniami dla jakości edukacji. Przyszłość pokaże, jak długo polski system oświaty będzie w stanie funkcjonować w trybie ciągłego „remontu” i „przeróbek”, by pomieścić i wykształcić kolejne pokolenia uczniów.

Zainteresował Cię artykuł Podwójny Rocznik: Wyzwania Polskiej Edukacji? Zajrzyj też do kategorii Edukacja, znajdziesz tam więcej podobnych treści!

Go up