04/01/2010
Historia Piekar Śląskich, podobnie jak całego Górnego Śląska, to barwna mozaika wydarzeń, które na zawsze ukształtowały tożsamość regionu i jego mieszkańców. Czy Piekary Śląskie były kiedyś niemieckie? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta i wymaga zanurzenia się w burzliwe lata po zakończeniu I wojny światowej, kiedy to losy tej ziemi ważyły się na szali dyplomatycznych pertraktacji i zbrojnych powstań. Okres plebiscytu i trzech powstań śląskich w latach 1919-1921 to jeden z najbardziej dramatycznych rozdziałów w dziejach Górnego Śląska, a Piekary Śląskie, wówczas składające się z kilku odrębnych gmin, odegrały w nim znaczącą rolę.

Mimo upływu ponad stu lat od tamtych wydarzeń, ich echo wciąż rezonuje w świadomości mieszkańców, często polaryzując poglądy. Naszym celem jest obiektywne spojrzenie na te skomplikowane procesy historyczne, bazując na dostępnych źródłach, by jak najlepiej zrozumieć rzeczywistość tamtych lat i odpowiedzieć na pytanie o przynależność państwową Piekar Śląskich.
Piekary Śląskie w przededniu zmian: Koniec I Wojny Światowej i sprawa Górnego Śląska
Zakończenie Wielkiej Wojny 11 listopada 1918 roku otworzyło nowy, niepewny rozdział dla Górnego Śląska. Region ten, który od XIV wieku znajdował się poza granicami Polski, w momencie wybuchu I wojny światowej w 1914 roku był integralną częścią Cesarstwa Niemieckiego, a dokładniej Królestwa Prus. Administracyjnie należał do rejencji opolskiej, potocznie zwanej Górnym Śląskiem (Oberschlesien), obejmującej takie ważne miasta jak Bytom, Gliwice, Katowice czy Zabrze, a także obszar dzisiejszych Piekar Śląskich, składający się wówczas z kilku niezależnych gmin wiejskich. Pomimo niemieckiej przynależności administracyjnej, statystyki państwowych spisów ludności z 1910 roku wyraźnie wskazywały, że aż 57% mieszkańców rejencji opolskiej posługiwało się językiem polskim, co było kluczowym argumentem w późniejszych sporach.
Górny Śląsk, z jego olbrzymimi złożami węgla, cynku i ołowiu oraz rozwiniętym przemysłem ciężkim, był obszarem o strategicznym znaczeniu gospodarczym dla obu stron konfliktu. Ani odrodzona po 123 latach zaborów Rzeczpospolita Polska, ani Niemcy, obciążone reparacjami wojennymi, nie zamierzały rezygnować z tak cennego źródła dochodów i potencjału rozwoju. Dla Niemiec utrzymanie kontroli nad tym regionem było kluczowe dla szybkiej spłaty zobowiązań wojennych, podczas gdy Polska widziała w nim fundament swojej powojennej odbudowy gospodarczej.
Polskie aspiracje do przyłączenia Górnego Śląska do Rzeczypospolitej zostały głośno wyrażone przez Wojciecha Korfantego. W swoim historycznym przemówieniu w niemieckim parlamencie (Reichstagu) 25 października 1918 roku, Korfanty jasno zadeklarował polskie żądania, powołując się na program Wilsona i prawo narodów do samostanowienia. Wystąpienie to wywołało falę oburzenia w Niemczech, jednak problem podziału Śląska nie został rozstrzygnięty od razu. Jego dalszy ciąg miał miejsce rok później, na arenie międzynarodowej.
Kwestia Górnego Śląska na Konferencji Pokojowej w Paryżu: Czyj los?
Od 18 stycznia 1919 roku do 21 stycznia 1920 roku w Paryżu trwała konferencja pokojowa, której celem było uregulowanie porządku politycznego po I wojnie światowej. Decyzje podejmowali przywódcy czterech mocarstw: David Lloyd George (Wielka Brytania), Georges Clemenceau (Francja), Vittorio Emanuele Orlando (Włochy) i Woodrow Wilson (Stany Zjednoczone). Ich zróżnicowane wizje powojennej Europy wymagały licznych kompromisów. Kluczową rolę odegrała również polska delegacja, na czele której stał Roman Dmowski, przewodniczący Komitetu Narodowego Polskiego. W skład delegacji wchodzili także premier Ignacy Paderewski oraz specjalista ds. gospodarczych Władysław Grabski.
29 stycznia 1919 roku Roman Dmowski przedstawił polskie postulaty, odwołując się nie tylko do historycznych granic Rzeczypospolitej sprzed I rozbioru, ale także do stosunków etnicznych. Argumentował, że Górny Śląsk, zamieszkany w znacznej mierze przez ludność polską, powinien znaleźć się w granicach odrodzonego państwa polskiego. W celu rozpatrzenia tych postulatów powołano specjalną Komisję do spraw polskich (Commission des affaires polonaises), której przewodniczyła Francja, najbardziej sprzyjająca polskim dążeniom. Jednakże, pod naciskiem Wielkiej Brytanii, pierwotna propozycja Komisji, przyznająca Górny Śląsk Polsce, została skorygowana. Ostatecznie, 2 czerwca 1919 roku, brytyjski premier oficjalnie zaproponował przeprowadzenie plebiscytu na Górnym Śląsku.
Traktat Wersalski, podpisany 28 czerwca 1919 roku w Sali Zwierciadlanej Pałacu w Wersalu, usankcjonował tę decyzję. Polska uzyskała Poznańskie i dostęp do Bałtyku przez Pomorze Zachodnie (bez Gdańska, który stał się Wolnym Miastem). Na pruskim Górnym Śląsku, Warmii i Mazurach miały zostać przeprowadzone plebiscyty. Artykuł 88 Traktatu Wersalskiego precyzował, że każdy dorosły mieszkaniec Górnego Śląska będzie mógł zadecydować o przynależności do państwa niemieckiego lub polskiego. Los Górnego Śląska, a tym samym przyszłość Piekar, znalazł się w rękach samych mieszkańców oraz rządów Polski i Niemiec, które natychmiast rozpoczęły intensywną kampanię propagandową. Pomimo protestów w Sejmie Ustawodawczym, Traktat Wersalski został ostatecznie przyjęty, a marszałek Józef Piłsudski podpisał go 1 września 1919 roku.
Pierwszy Zryw: I Powstanie Śląskie w 1919 roku
Po zakończeniu konferencji w Wersalu, rozstrzygnięcia Traktatu Wersalskiego, zwłaszcza decyzja o plebiscycie, zostały uznane przez wszystkie górnośląskie siły polityczne za porażkę dyplomatyczną. Panowało przekonanie, że alianci ugięli się pod niemieckimi naciskami, wycofując się z pierwotnych propozycji przyłączenia Górnego Śląska do Polski. Sytuacja na terenie plebiscytowym była napięta. Niemcy, kontrolując administrację cywilną, policję i wojsko, dążyły do stłumienia odradzających się polskich organizacji politycznych i wojskowych w rejencji opolskiej. W lipcu 1919 roku rozpoczęły się aresztowania polskich działaczy, co w połączeniu ze złą sytuacją gospodarczą, bezrobociem i zaległościami w wypłacaniu wynagrodzeń, a także szykanami w kopalniach i hutach, doprowadziło do eskalacji napięć.
Głównym postulatem polskiej ludności było usunięcie z Górnego Śląska niemieckich formacji wojskowych, takich jak Straż Graniczna (Grenzschutz) i paramilitarne oddziały ochotnicze (Freikorps). Iskrą, która przelała czarę goryczy, była tzw. masakra w Mysłowicach 15 sierpnia 1919 roku. Podczas strajku górników czekających na zaległe wypłaty, doszło do otwarcia ognia do demonstrującego tłumu, w wyniku czego zginęło 6 osób, a kilkanaście zostało rannych.

W odpowiedzi na te wydarzenia, 17 sierpnia 1919 roku Polska Organizacja Wojskowa Górnego Śląska (POW G.Śl.) rozpoczęła I powstanie śląskie. Był to spontaniczny zryw przeciwko regularnej armii niemieckiej, bez możliwości bezpośredniej pomocy ze strony Polski, która ratyfikowała Traktat Wersalski. Teren potyczek objął powiaty rybnicki, pszczyński, katowicki, lubliniecki, tarnogórski, a także bytomski, w którego skład wchodziły gminy tworzące obecnie Piekary Śląskie.
Na terenie dzisiejszych Piekar Śląskich walki wybuchły dzień później. Grupa piekarskich powstańców liczyła około 200 słabo uzbrojonych osób. Ich próby zajęcia niemieckich placówek policji i administracji w Szarleju (gdzie zdobyto urząd gminy i 50 sztuk broni) oraz w Piekarach były krótkotrwałe. Po kilku godzinach powstańcy byli zmuszeni wycofać się na stronę polską, do Zagłębia Dąbrowskiego, gdzie opiekował się nimi Główny Komitet Opieki nad Uchodźcami. Piekarzanie próbowali również przedostać się do Bytomia, aby pomóc powstańcom w zdobywaniu koszar Grenzschutzu, jednak zostali odparci na ulicy Szarlejskiej (obecnie Witczaka). Najtragiczniejsze zdarzenie miało miejsce w Kamieniu, gdzie niemiecki Grenzschutz rozlokował stanowiska strzelnicze. Podczas przeprawy przez rzekę Brynicę zastrzelono przywódcę powstańców z Brzezin Śląskich, Teodora Trautmana. W Kozłowej Górze, w powiecie tarnogórskim, oddziały z Orzecha, Świerklańca i Chechła zaatakowały kwaterę główną Grenzschutzu, lecz atak nie powiódł się, a pięciu powstańców (Franciszek Hojka, Wincenty Ścigała, Teodor Czapla, Franciszek Broi i Ryszard Wolski) dostało się do niewoli. Sam fakt sięgnięcia po broń przez piekarzan, mimo ograniczonego sukcesu, można uznać za akt odwagi i w pewnym sensie za sukces lokalnej organizacji powstańczej, gdyż w wielu innych powiatach górnośląskich w ogóle nie zdecydowano się na atakowanie Niemców podczas I powstania śląskiego.
Po zawieszeniu broni przez Alfonsa Zgrzebnioka 24 sierpnia 1919 roku i uspokojeniu sytuacji, obie strony konfliktu przystąpiły do przygotowań do plebiscytu. Kontrolę nad tym procesem przejęła Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa, składająca się z przedstawicieli Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii. W lutym 1920 roku wojska alianckie wkroczyły na Górny Śląsk, a regularne niemieckie oddziały wojskowe opuściły obszar plebiscytowy. Polskie interesy na terenie plebiscytowym reprezentował Polski Komisariat Plebiscytowy z siedzibą w Bytomiu (Hotel „Lomnitz”) na czele z Wojciechem Korfantym. Strona niemiecka powołała natomiast Niemiecki Komisariat Plebiscytowy w Katowicach.
Wzrost Napięcia: II Powstanie Śląskie w 1920 roku
Mimo wycofania regularnych wojsk niemieckich z terenu plebiscytowego, polska ludność nadal odczuwała represje ze strony niemieckiej administracji i policji w okresie przygotowań do plebiscytu. Niemieckie bojówki atakowały polskie wiece protestacyjne organizowane z okazji świąt narodowych, a także demolowały polskie placówki, w tym Polski Komisariat Plebiscytowy w Bytomiu i Katowicach. Szczególnie głośnym echem odbiło się zabójstwo znanego polskiego działacza narodowego i cenionego lekarza, Andrzeja Mielęckiego, który opatrywał rannych podczas zajść w Katowicach 17 sierpnia 1920 roku.
Tragiczna śmierć doktora Mielęckiego przyspieszyła decyzję o wybuchu II powstania śląskiego. Wojciech Korfanty objął dowództwo jako dyktator. Walki zbrojne rozpoczęły się w nocy z 19 na 20 sierpnia 1920 roku pod dowództwem Alfonsa Zgrzebnioka z Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska i objęły większą część górnośląskiego okręgu przemysłowego. Powstańcy, ze względu na stacjonujące w dużych miastach wojska alianckie i niemieckie siły policyjne, skupili się na mniejszych miejscowościach, co wywołało niepokój wśród niemieckiej ludności.
Działalność piekarskich powstańców w trakcie II powstania polegała przede wszystkim na rozbrajaniu niemieckich posterunków, oddziałów policji bezpieczeństwa i członków tajnych organizacji bojowych. Komendantem oddziałów powstańczych w Piekarach był Jan Baron. Podległymi mu kompaniami powstańczymi dowodzili Franciszek Graniczny, Feliks Wróbel i Józef Kałdonek. W Kozłowej Górze działaniami powstańców dowodził Robert Nowak, a tamtejsza komórka Polskiej Organizacji Wojskowej liczyła około 60 osób. Dzięki zachowanym wspomnieniom piekarskiego powstańca Emila Barona, znamy niektóre fakty z przebiegu II powstania śląskiego na ziemi piekarskiej. Piekarzanie brali udział m.in. w próbie rozbrajania funkcjonariuszy Straży Krajowej oraz w ataku na dom noclegowy w Maciejkowicach (dziś Chorzów), w którym przebywali niemieccy bojówkarze. Jednym z krótkotrwałych, ale znaczących sukcesów piekarzan w II powstaniu śląskim było opanowanie kopalń „Nowa Helena” i „Cecylia” w Szarleju. Według przekazów historycznych, w ostatniej z wymienionych kopalni powstańcy przejęli 34 karabiny i około 10 tysięcy sztuk amunicji.
Polskie postulaty zostały w końcu spełnione. 24 sierpnia 1920 roku, po zawieszeniu broni przez powstańców, Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa na Górnym Śląsku rozwiązała niemiecką policję bezpieczeństwa SiPo (Sicherheitspolizei), co było głównym żądaniem polskiej strony. W związku z tym podjęto decyzję o zakończeniu działań powstańczych 25 sierpnia 1920 roku. Na miejsce niemieckiej policji wprowadzono mieszane jednostki polsko-niemieckie o nazwie Abstimmungspolizei – w skrócie Apo (Policja Plebiscytowa), składająca się po połowie z Polaków i Niemców.
Dzień Decyzji: Plebiscyt na Górnym Śląsku w 1921 roku
Po burzliwym roku 1920, kolejny rok miał przynieść stabilizację za sprawą plebiscytu – jak się później okazało, najważniejszego dla Górnoślązaków postanowienia Traktatu Wersalskiego. Data plebiscytu została podana do wiadomości publicznej 20 lutego 1921 roku, a ludność Śląska miała zadecydować o swoim losie nieco ponad miesiąc później. Już od 1920 roku na łamach gazet, na afiszach, ulotkach i plakatach trwała intensywna wojna propagandowa obu stron. Teksty i obrazy często demonizowały i w sposób pejoratywny ukazywały przeciwnika. Strona niemiecka najczęściej przedstawiała Polskę jako kraj zacofany, pogrążony w chaosie, niezdolny do dbania o rozwój Śląska, a także jako prowodyrów Wielkiej Wojny i kraj zrujnowany olbrzymimi kontrybucjami. Strona polska z kolei pokazywała stronę przeciwną jako wyzyskującą robotnika, ciemiężącą polską kulturę i tradycję, a także posługującą się kłamstwem i przekupstwem w celu wygrania plebiscytu, przedstawiając Niemcy jako kraj obciążony reparacjami wojennymi.
Oprócz tej „papierowej propagandy” prowadzono także szereg innych akcji agitacyjnych. Odbywano liczne spotkania i wiece, które często stawały się miejscem krwawych bijatyk na skutek ataków bojówek przeciwnika. Dochodziło również do napadów na komisariaty plebiscytowe obu stron, gdzie oprócz demolowania dochodziło do ciężkich pobić, z ofiarami śmiertelnymi włącznie. Nad całością przebiegu i przygotowań do plebiscytu czuwała Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa, sformowana z przedstawicieli Anglii, Francji oraz Włoch. Siedzibą komisji było Opole, a ona sama miała być bezstronna. W rzeczywistości była podzielona na dwa bloki: Anglia oraz Włochy sprzyjały stronie niemieckiej, Francja natomiast, dążąca do jak największego osłabienia Niemiec, sprzyjała stronie polskiej.
Dzień próby, czyli głosowanie nadzorowane przez Międzysojuszniczą Komisję Rządzącą i Plebiscytową na Górnym Śląsku, odbył się w niedzielę 20 marca 1921 roku. Plebiscyt objął swoim zasięgiem 1573 gminy w wielu powiatach, w tym bytomskim, katowickim, gliwickim, tarnogórskim, rybnickim, pszczyńskim, strzeleckim, opolskim, lublinieckim, kozielskim, kluczborskim, głubczyckim oraz części powiatu prudnickiego.

Do głosowania uprawnione były trzy grupy osób, które ukończyły 20 lat: rodowici mieszkańcy, osoby urodzone na terenie plebiscytowym, ale obecnie tam nie mieszkające (tzw. emigranci), oraz mieszkańcy zamieszkujący teren plebiscytu od 1 stycznia 1904 roku, nieurodzeni na tym obszarze. Samo głosowanie odbywało się za pomocą dwóch kartek: białej i czerwonej. Wrzucono do urny białą kartkę, głosowało się za Polską; wrzucając czerwoną, za Niemcami. Niewykorzystaną kartę trzeba było wyrzucić do kosza.
Z ogólnej liczby 1 220 524 osób uprawnionych do głosowania, wzięło w nim udział 1 190 637 osób, co stanowiło imponujące 97,5% ogółu. Wśród nich było 191 308 (19,3%) tzw. emigrantów, którzy w miażdżącej większości zagłosowali nie po myśli polskich działaczy plebiscytowych, co okazało się niefortunną wpadką. Ostatecznie, za przynależnością Górnego Śląska do Niemiec opowiedziało się 707 393 osób (59,4%), natomiast za Polską 479 365 osób (40,3%). Niemcy zdobyli przewagę w 830 gminach, a Polacy w 670.
Wyniki Plebiscytu w Piekarach Śląskich: Głosowanie za Polską
W okresie plebiscytowym Piekary Śląskie nie istniały w dzisiejszym kształcie. Funkcjonowały wówczas samodzielne gminy, które później utworzyły wspólne miasto. Podczas plebiscytu na terenie obecnych Piekar głosowało 7 gmin wiejskich oraz 2 obszary dworskie, które obecnie znajdują się w granicach administracyjnych Piekar Śląskich. Wyniki głosowania w tych miejscowościach są szczególnie interesujące, gdyż wyraźnie kontrastują z ogólnym trendem na całym Górnym Śląsku, gdzie większość głosów padła na Niemcy.
Poniżej przedstawiamy szczegółowe wyniki głosowania w gminach tworzących dzisiejsze Piekary Śląskie:
| Gmina wiejska/Obszar dworski | Liczba uprawnionych | Za Polską | Za Niemcami | % za Polską | % za Niemcami |
|---|---|---|---|---|---|
| Niemieckie Piekary | 3907 | 2588 | 1319 | 66,2 | 33,8 |
| Szarlej | 4005 | 2801 | 1204 | 69,9 | 30,1 |
| Brzozowice | 2007 | 1583 | 424 | 78,9 | 21,1 |
| Kamień | 1757 | 1290 | 467 | 73,4 | 26,6 |
| Brzeziny | 1568 | 1025 | 543 | 65,4 | 34,6 |
| Dąbrówka Wielka | 1317 | 1005 | 312 | 76,3 | 23,7 |
| Kozłowa Góra | 1095 | 933 | 162 | 85,2 | 14,8 |
| Niemieckie Piekary (Obszar dworski) | 23 | 2 | 21 | 8,7 | 91,3 |
| Kamień (Obszar dworski) | 13 | 11 | 2 | 84,6 | 15,4 |
Wynik z komitetu plebiscytowego majątku w Kamieniu został unieważniony z powodu bliżej nieokreślonej pomyłki (prawdopodobnie wymieszanie wyników), ale francuski raport domniemywał, że przeważająca część uprawnionych wyborców głosowała tam za Polską. Warto również zaznaczyć, że na terenie obecnych Piekar Śląskich zlokalizowany był jeszcze jeden obszar dworski (w Szarleju przy ulicy Pod Lipami), który z niewiadomych przyczyn nie był osobnym okręgiem wyborczym.
Wyniki na terenie dzisiejszych Piekar Śląskich wpisywały się w większy trend na wschodnim obszarze plebiscytu. W większości przypadków mniejsze gminy wiejskie i miejscowości zdecydowanie opowiadały się po stronie polskiej, podczas gdy w większych ośrodkach miejskich z dużym potencjałem przemysłowym wyniki zdecydowanie wypadały na korzyść Niemiec (np. Bytom, Katowice, Zabrze, Chorzów, Mysłowice).
Wiele czynników wpłynęło na propolskie stanowisko mieszkańców obecnych Piekar Śląskich. Do najważniejszych z nich zapewne należała działalność Wawrzyńca Hajdy i jego protegowanych, którzy niestrudzenie krzewili polskość. Ogromne znaczenie miała także działalność szeregu polskich towarzystw i organizacji, takich jak Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, Polski Związek Zawodowy, chóry czy inne stowarzyszenia, które podtrzymywały narodowego ducha. Nie bez znaczenia była również działalność wydawnicza polskich drukarni (Teodora Heneczka, Teofila Nowackiego, Konstantego Osadnika) oraz kolporterów polskich pism i czasopism (Augustyn Glazowski). Fakt bezpośredniego graniczenia z odrodzoną Polską, silny kult maryjny i skrajny odsetek katolików, którzy w dużej części głosowali za Polską, a także lata prowadzonego przez Niemców „kulturkampfu” wymierzonego przeciwko wszelkim przejawom polskości, tylko wzmocniły dążenia pro-polskie.
Wysoki odsetek głosujących za Polską pokrywa się z dosyć żywiołowym wystąpieniem powstańczym wśród mieszkańców Piekar Śląskich. Udział oraz pomoc w powstaniach, zarówno mężczyzn, jak i kobiet, miał charakter masowy. Świadczą o tym dostępne opracowania, książki oraz materiały źródłowe. Wartym wspomnienia jest zasób wniosków medalowych Medalu i Krzyża Niepodległości, znajdujący się w Centralnym Archiwum Wojskowym. Przy aktualnym stanie kwerend, ilość wniosków rodowitych piekarzan przekroczyła 400, a jest to tylko ułamek faktycznego zaangażowania.
Kwestia podziału nie była jednak taka oczywista. Teren Górnego Śląska nie był łatwym obszarem do wyznaczenia sprawiedliwej granicy między dwoma państwami, uwzględniając wyniki plebiscytu. Za Niemcami zagłosowali głównie mieszkańcy miast, a za Polską ludność wiejska. Na gęsto zaludnionym terenie, w sąsiadujących ze sobą gminach, oplatających się wzajemnymi polsko-niemieckimi relacjami, poprowadzenie jakiejkolwiek granicy musiało wiązać się z wieloma trudnościami. Alianci musieli podjąć decyzję, uwzględniając lokalne uwarunkowania społeczne i fakt, że wprowadzenie granicy podzieli ludzi pracujących często w tych samych kopalniach i mieszkających po sąsiedzku.
Ostatnia Bitwa: III Powstanie Śląskie w 1921 roku
Wyniki plebiscytu z 20 marca 1921 roku jeszcze bardziej skomplikowały kwestię przynależności Górnego Śląska. Logicznym podziałem terytorium nie dało się dokonać, przyznając miasta Niemcom, a wsie wokół nich Polakom. Dodatkowo, żadna ze stron nie zamierzała rezygnować z tak strategicznego gospodarczo regionu. Po pierwszych ustaleniach międzynarodowej komisji plebiscytowej szala zaczynała przechylać się na korzyść Niemiec, które miałyby otrzymać większą część terytorium z przeważającą większością przemysłu.
W obliczu tej sytuacji, Wojciech Korfanty, nakłaniany przez oficerów konspiracji wojskowej, wyczerpawszy wszystkie możliwe środki dyplomatyczne i swoje dobre relacje z francuskim gen. Le Rondem, zdecydował 29 kwietnia 1921 roku o podjęciu walki zbrojnej. Celem było wywarcie presji na aliantach i zwrócenie uwagi na polskie prawa do regionu. III powstanie śląskie, bez wątpienia największe i najlepiej przygotowane z trzech, wybuchło w nocy z 2 na 3 maja 1921 roku poprzez ogłoszenie strajku generalnego i strategiczną akcję dywersyjną, polegającą na odcięciu połączeń kolejowych między Niemcami a Górnym Śląskiem. W trakcie III powstania śląskiego najcięższe walki toczyły się o Kędzierzyn i symboliczną Górę Świętej Anny.

Swój udział w III powstaniu śląskim mieli również mieszkańcy Piekar Śląskich. Przysięgę składali w okolicach Kocich Górek, gdzie dziś dumnie wznosi się Kopiec Wyzwolenia. W początkowej fazie powstania piekarzanie szybko opanowali rejon Piekar i Szarleja, blokując drogi dojazdowe do miasta oraz zajmując strategiczne budynki i zakłady przemysłowe. Było to możliwe dzięki zaopatrzeniu w broń i amunicję, która była magazynowana w Zagłębiu Dąbrowskim i przerzucana przez powstańców przez Brynicę w pełnej konspiracji. II Batalion Szturmowy pod dowództwem Jana Barona liczył imponującą liczbę 765 piekarzan. Powstańcy z Piekar Śląskich brali udział w próbie opanowania budynku Poczty Głównej w Bytomiu przy ulicy Piekarskiej oraz znajdującego się nieopodal sądu i więzienia, jednak obie próby okazały się nieskuteczne. Obiekty te były ochraniane przez wojska francuskie, z którymi dyktator III powstania śląskiego, Wojciech Korfanty, nie zamierzał zbrojnie walczyć.
Kompanie powstańcze z Szarleja, Kamienia, Brzezin i Dąbrówki Wielkiej wchodziły w skład batalionu rozbarskiego dowodzonego przez Jana Lortza. W Brzezinach Śląskich komendantem kompanii powstańczej był Wawrzyniec Koszyntka, a sierżantem sztabowym Adolf Wilczek. Powstańcy brali udział w walkach lub potyczkach w Łagiewnikach, Wielkich Hajdukach, Lipinach, Chebziu i Zabrzu, aż w końcu w Kędzierzynie, Koźlu i na Górze Świętej Anny. Grupa powstańców z Kozłowej Góry liczyła 94 członków pod dowództwem Adama Zająca i jego zastępcy Jerzego Flaka. W czasie III powstania, 4 i 5 maja 1921 roku, kozłowogórscy powstańcy brali udział między innymi w zajęciu zabudowań dworskich w Świerklańcu, gdzie stacjonowały oddziały niemieckich ugrupowań, oraz w Orzechu, Nakle, Tarnowskich Górach, Tworogu i Dobrodzieniu. Znane są też nazwiska trzech powstańców, którzy zginęli w trakcie majowych i czerwcowych walk 1921 roku: Sylwester Hojka, Józef Machura i Wincenty Czernecki. Krwawe walki na wielu frontach Górnego Śląska, zakończone ostatecznie 5 lipca 1921 roku, spowodowały straty po stronie polskiej w liczbie około 1800 ofiar. Nie jest znana dokładna liczba ofiar wśród mieszkańców Piekar Śląskich z uwagi na niekompletne i rozproszone źródła.
Nowy Ład: Piekary Śląskie w odrodzonej Polsce
W wyniku następstw III powstania śląskiego, w którym ofiarę złożyło wielu Górnoślązaków, Rada Ligi Narodów podjęła korzystną dla Polski decyzję o podziale spornych ziem. Na mocy zatwierdzonej przez Radę Ambasadorów decyzji z 20 października 1921 roku, Polsce przyznano 29% plebiscytowego terytorium o łącznej powierzchni 3214 km2, zamieszkanego przez 996,5 tysiąca osób (46% ludności). W granicach II Rzeczpospolitej znalazły się powiaty: katowicki, lubliniecki, pszczyński, rybnicki, świętochłowicki i tarnogórski. Obszar przyznany Polsce był powierzchniowo mniejszą częścią terenu plebiscytowego, ale gęściej zaludnioną i co najważniejsze, silniej zurbanizowaną i uprzemysłowioną. Pod kuratelą polską znalazły się 53 z 67 kopalń węgla kamiennego i 9 z 14 hut stali, co w perspektywie koniecznego rozwoju gospodarczego miało fundamentalne znaczenie dla Polski odrodzonej po 123 latach zaborów.
Czas pokazał, że podejmowane w latach 1919-1921 próby ustanowienia polskiej państwowości na terenie Górnego Śląska, zarówno za pomocą zabiegów dyplomatycznych, jak i militarnych, okazały się skuteczne. Mimo faktu, że region ten od XIV wieku aż do 1921 roku nie należał do Polski, związki kulturowe i narodowościowe nie zostały trwale zerwane. Rozstrzygnięcia kwestii górnośląskiej miały również przełomowe znaczenie dla mieszkańców Piekar Śląskich, którzy po usankcjonowaniu decyzji międzynarodowych stali się mieszkańcami II Rzeczpospolitej, ściślej województwa śląskiego i wchodzącego w jego skład powiatu świętochłowickiego oraz tarnogórskiego.
Od tego momentu, dawne nazwy gmin, które były wcześniej w użyciu w języku niemieckim, uległy zmianie. Deutsch Piekar oficjalnie można było już nazywać Piekarami Wielkimi, Scharley – Szarlejem, Brzesowitz – Brzozowicami, Kamin – Kamieniem, Birkenhain – Brzezinami Śląskimi, Gross Dombrowka – Dąbrówką Wielką, Josephstahl – Józefką, a Koslowagora – Kozłową Górą. Piekary wraz z przyległymi gminami, które obecnie są jego dzielnicami, stały się osadami granicznymi. Najbliższym sąsiadem Piekar był Bytom (wówczas Beuthen), który pozostał po niemieckiej stronie, co dodatkowo podkreślało nową, polską tożsamość Piekar.
Symbolicznym momentem połączenia Piekar Śląskich z Polską było wkroczenie do miejscowości Wojska Polskiego pod dowództwem generała Stanisława Szeptyckiego 26 czerwca 1922 roku. Zaszczyt przywitania polskiego oręża przypadł Wawrzyńcowi Hajdzie (1844-1923), wielkiemu patriocie, który marzenia o polskim Śląsku niejednokrotnie wyrażał w swoich wierszach i pieśniach. Według przekazów historycznych, wzruszony i szczęśliwy „Śląski Wernyhora” usłyszał wówczas z ust generała następujące słowa: "...Panie Hajdo, nie będziecie niestety widzieli Wojska Polskiego, za którym tak tęskniliście, ale za chwilę usłyszycie tętent koni, ułanów polskich - niech Wam to przynajmniej będzie nagrodą za Waszą miłość i pracę dla Ojczyzny”. Wawrzyniec Hajda, choć nie walczył bezpośrednio w powstaniach śląskich, był symbolem polskości tych ziem i dzięki jego działalności i twórczości, łączność Polski i Śląska była trwale podtrzymywana.
Pamięć i Dziedzictwo: Upamiętnienie Powstań w Piekarach
Pamięć o powstaniach śląskich i plebiscycie na Górnym Śląsku nie wygasła do dziś. Jest to żywy element tożsamości regionu, czego najlepszym przykładem są różnego rodzaju przedsięwzięcia organizowane w ostatnich latach w województwie śląskim, a także w samych Piekarach Śląskich. Warto choćby przywołać wielkie widowisko słowno-muzyczne pt. „Nie rzucim ziemi” z 23 sierpnia 2020 roku na Kopcu Wyzwolenia, zorganizowane w ramach Metropolitalnych Obchodów 100. Rocznicy II Powstania Śląskiego. Miasto Piekary Śląskie aktywnie uczestniczy w obchodach każdej z rocznic wybuchu powstań, a Prezydent Miasta Piekary Śląskie brał udział w odsłonięciu pomnika Wojciecha Korfantego przy Alejach Ujazdowskich w Warszawie. Swój wkład w upamiętnienie powstańczych rocznic wniosła również Miejska Biblioteka Publiczna im. Teodora Heneczka w Piekarach Śląskich, organizując dwie akcje digitalizacji swoich zbiorów pt. „100 obiektów na 100-lecie niepodległości” i „100 zdjęć na 100-lecie powstań śląskich”, które udostępniono w Śląskiej Bibliotece Cyfrowej.
Po uczestnikach powstań śląskich pozostały liczne bezcenne pamiątki, które dziś stanowią o wartości zasobu śląskich muzeów, archiwów, bibliotek, izb pamięci i prywatnych kolekcji. Udział piekarzan w trzech powstaniach i plebiscycie został w szczególny sposób upamiętniony w Izbie Regionalnej, działającej przy Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Teodora Heneczka w Piekarach Śląskich. Znajdziemy tam między innymi mundur galowy członka Związku Powstańców Śląskich z okresu międzywojennego, odznaczenia, legitymacje, paszporty, karty identyfikacyjne uczestników plebiscytu, dokumenty, pamiątkowe medale, czasopisma powstańcze oraz unikatowe kroniki, takie jak: „Pamiętnik Miejscowej Grupy Związku Powstańców Śląskich Wielkie Piekary”, „Księga pamiątkowa Związku Weteranów Powstań Śląskich z Brzozowic-Kamienia”, „Kronika Związku Weteranów Powstań Śląskich w Brzezinach Śląskich” i „Złota Księga Budowy Kopca Wyzwolenia Śląska w Piekarach Śląskich”. Te artefakty są świadectwem heroicznej walki o polskość i przypominają o ofierze, jaką ponieśli mieszkańcy tego regionu.
Bohaterowie Piekar Śląskich: Znani i nieznani uczestnicy powstań
Wielu mieszkańców Piekar Śląskich odegrało kluczową rolę w walce o polskość Górnego Śląska. Poniżej przedstawiamy sylwetki niektórych z nich, których nazwiska na zawsze wpisały się w historię regionu:
- Jan Przybyłek (1894-1965): Urodzony w Piekarach Śląskich, wieloletni członek „Sokoła”. Założyciel Polskiej Organizacji Wojskowej na powiat bytomski i opolski, współtwórca I Pułku Strzelców Bytomskich. Był członkiem sztabu, który podpisał rozkaz naczelny do wybuchu I powstania śląskiego. Porucznik rezerwy, kawaler Orderu Virtuti Militari.
- Teodor Trautman (1872-1919): Górnik w kopalni „Szarlej Biały”, działacz niepodległościowy w Brzezinach Śląskich, gdzie w 1913 roku założył gniazdo „Sokoła”. Dowódca oddziałów powstańczych z Brzezin Śląskich w I powstaniu śląskim. Zginął tragicznie 19 sierpnia 1919 roku, zastrzelony podczas próby przedostania się przez Brynicę do Zagłębia Dąbrowskiego.
- Rudolf Kornke (1884-1958): Urodzony w Szopienicach. Organizator komórki Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska w Piekarach Śląskich. Uczestnik I powstania w rejonie Piekary-Brzozowice. W II powstaniu komendant VIII Okręgu „Bytom”, w III inspektor Szefa Sztabu Grupy „Wschód”. Po powstaniach został pierwszym prezesem Związku Byłych Powstańców, przekształconego w Związek Powstańców Śląskich.
- Józef Kałdonek (1885-1954): Urodzony w Bruśku. Naczelnik „Sokoła” w Wielkich Piekarach i członek wielu polskich organizacji. Okręgowy komendant i jeden z założycieli POW w Piekarach, Szarleju, Brzozowicach, Brzezinach i Dąbrówce Wielkiej. Zajmował się zaopatrzeniem powstańców w broń. Wysoko ceniony przez dowódców. Inwalida z powodu kilkumiesięcznego uwięzienia. Wielokrotnie odznaczany, poseł na pierwszy Sejm Śląski.
- Jan Lortz (1888-1942): Urodzony w Rozbarku. Działacz „Sokoła”, zarządca polskiego Domu Narodowego „UL” w Bytomiu (1912-1913). Dowódca POW G. Śl. w powiecie bytomskim, w tym kompanii szarlejskiej. Po podziale Śląska zamieszkał w Piekarach Śląskich. Był prezesem komitetu budowy Kopca Wyzwolenia oraz prezesem Związku Powstańców Śląskich. Kawaler Orderu Virtuti Militari.
- Stanisław Mastalerz (1895-1959): Urodzony w Szarleju w rodzinie górniczej. Członek miejscowego gniazda „Sokoła”. Komendant Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska i Centrali Wychowania Fizycznego w trakcie II powstania śląskiego. Dowódca 4 Gliwicko-Toszeckiego Pułku Piechoty im. Stefana Batorego w trakcie III powstania. Jeden z inicjatorów usypania Kopca Wyzwolenia w Piekarach Śląskich.
- Bartłomiej Płonka (1897-1965): Urodzony w Dąbrówce Wielkiej. Założył Związek Polskiej Młodzieży i „Sokoła” w rodzinnej miejscowości. Komendant oddziałów II powstania śląskiego w Dąbrówce Wielkiej. Organizator i dowódca tamtejszej kompanii rezerwowej (150 powstańców), z którymi brał udział w walkach w Łabędach w trzecim powstaniu. Aprowizator batalionu I Pułku Bytomskiego, dowódca komendy placu w Dąbrówce Wielkiej. W latach 30. naczelnik gminy Piekary Śląskie i poseł na Sejm Śląski.
- Emil Baron (1897-1978): Urodzony w Piekarach Śląskich. Górnik. Członek „Sokoła” oraz POW G. Śl. Uczestnik trzech powstań śląskich w rejonie Piekar Śląskich. Ochraniał wiece narodowe podczas akcji plebiscytowej. W trzecim powstaniu śląskim zastępca dowódcy batalionu. Autor bogatych w fakty wspomnień z walk powstańczych z udziałem piekarzan.
- Jan Ludyga (1889-1942): Urodzony w kolonii Józefka w Piekarach Śląskich. Działacz „Sokoła”. Od lutego 1920 członek Polskiego Komisariatu Plebiscytowego w Bytomiu. W okresie II powstania aresztowany i więziony, uwolniony dzięki interwencji francuskiej. Po powstaniach działacz Związku Powstańców Śląskich. Zginął w obozie koncentracyjnym w Dachau w 1942 roku. Odznaczony m.in. Orderem Virtuti Militari.
- Feliks Wróbel (1885-1941): Urodzony w Piekarach Śląskich. Naczelnik gniazda „Sokoła” w Piekarach Śląskich. Członek POW G. Śl. Komendant 2 Rejonu w Okręgu Bytomsko-Tarnogórskim w II powstaniu śląskim. W III powstaniu komendant powiatu bytomskiego. Członek Związku Powstańców Śląskich i prezes Związku Obrony Kresów Zachodnich. Ławnik gminny w Piekarach Śląskich. Więzień obozów koncentracyjnych Buchenwald i Mauthausen-Gusen, gdzie zginął w 1941 roku.
- Paulina Siwa (1884-?): Urodzona w Szarleju. Sprzedawczyni w sklepie tekstylnym. Pełniła rolę łącznika, przenosząc broń i dokumenty dla powstańców w okresie I i II powstania. Przed III powstaniem zorganizowała kurs sanitarny dla kobiet, w trakcie walk opatrywała rannych. Pracowała w szpitalu w Szarleju. Założycielka miejscowego Towarzystwa Polskiego Czerwonego Krzyża. Uhonorowana Śląską Wstęgą Waleczności i Zasługi.
- Józef Graniczny (1897-1940): Urodzony w Piekarach Śląskich. Członek „Sokoła” i POW. Uczestnik trzech powstań śląskich. Od października 1920 roku dowódca I Kompanii Szturmowej, następnie dowódca batalionu. Brał udział w walkach w powiecie bytomskim, a także na Śląsku Opolskim. Mianowany porucznikiem Marynarki Wojennej. Odznaczony m.in. Orderem Virtuti Militari. Zginął w Katyniu w 1940 roku.
Najczęściej Zadawane Pytania (FAQ)
- Czy Piekary Śląskie były kiedyś częścią Niemiec?
- Tak, przed zakończeniem I wojny światowej i podziałem Górnego Śląska w 1922 roku, teren obecnych Piekar Śląskich (wówczas odrębne gminy takie jak Niemieckie Piekary, Szarlej itp.) należał do Cesarstwa Niemieckiego, a ściślej do Królestwa Prus.
- Ile powstań śląskich dotyczyło Piekar Śląskich?
- Mieszkańcy Piekar Śląskich oraz okolicznych gmin brali aktywny udział we wszystkich trzech powstaniach śląskich (w 1919, 1920 i 1921 roku), które miały na celu przyłączenie Górnego Śląska do Polski.
- Kto decydował o przynależności Piekar Śląskich po I wojnie światowej?
- O przynależności państwowej zadecydował plebiscyt przeprowadzony 20 marca 1921 roku, w którym mieszkańcy mogli wybrać Polskę lub Niemcy, a także decyzje Rady Ligi Narodów i Rady Ambasadorów, które ostatecznie zatwierdziły podział terytorium po III powstaniu śląskim.
- Dlaczego Piekary Śląskie zagłosowały za Polską w plebiscycie?
- Na propolskie stanowisko mieszkańców Piekar Śląskich wpłynęło wiele czynników, m.in. działalność patriotycznego działacza Wawrzyńca Hajdy, aktywność licznych polskich towarzystw i organizacji (np. „Sokół”), działalność polskich drukarni i prasy, bezpośrednie sąsiedztwo z odrodzoną Polską, silny kult maryjny i duży odsetek katolików, a także sprzeciw wobec niemieckiego „kulturkampfu”.
- Czym jest Kopiec Wyzwolenia w Piekarach Śląskich?
- Kopiec Wyzwolenia to monumentalny pomnik pamięci powstańców śląskich, którego budowę rozpoczęto w 1932 roku, a poświęcono w 1937 roku. Jest symbolem walk o polskość Śląska i przetrwał bezpiecznie okres II wojny światowej, do dziś górując nad miastem jako świadectwo historii.
Podsumowanie i refleksje
Historia Piekar Śląskich jest nierozerwalnie związana z burzliwymi wydarzeniami początku XX wieku, które ukształtowały współczesną mapę Europy. Odpowiedź na pytanie, czy Piekary Śląskie były niemieckie, jest złożona. Tak, historycznie region ten przez długi czas znajdował się pod panowaniem niemieckim. Jednakże, dzięki nieugiętej postawie polskiej ludności, ich zaangażowaniu w działalność patriotyczną, poświęceniu w trzech powstaniach śląskich oraz zdecydowanym głosom oddanym w plebiscycie, Piekary Śląskie stały się integralną częścią odrodzonej Rzeczypospolitej Polskiej. To świadectwo, że tożsamość narodu i jego dążenie do samostanowienia potrafią przezwyciężyć wieki zaborów i wpłynąć na bieg historii. Dziś Piekary Śląskie dumnie noszą miano polskiego miasta, pielęgnując pamięć o swoich bohaterach i ich walce o wolność.
Zainteresował Cię artykuł Piekary Śląskie: Polska czy Niemiecka przeszłość?? Zajrzyj też do kategorii Edukacja, znajdziesz tam więcej podobnych treści!
