07/08/2019
28 maja 1981 roku, kilka minut przed godziną dziesiątą, Warszawa zatrzymała oddech. Dźwięk kościelnych dzwonów na Starym Mieście obwieścił światu śmierć arcybiskupa Stefana kardynała Wyszyńskiego, metropolity warszawskiego i gnieźnieńskiego, Prymasa Polski, powszechnie znanego jako Prymas Tysiąclecia. Jego odejście nastąpiło w wyjątkowo trudnym czasie dla Kościoła w Polsce, zaledwie kilka dni po zamachu na papieża Jana Pawła II. Wiadomość o śmierci Wyszyńskiego była kolejnym ciosem dla wiernych, którzy zaledwie zaczynali otrząsać się po dramatycznych wydarzeniach w Rzymie. Prymas Wyszyński, postać o niezwykłej sile ducha i niezłomnej wierze, pozostawił po sobie dziedzictwo, które do dziś kształtuje polską tożsamość, a jego życie było świadectwem heroicznej służby Bogu i Ojczyźnie.

Choroba i Ostatnie Dni Prymasa
Przyczyną śmierci kardynała Stefana Wyszyńskiego była choroba nowotworowa, zdiagnozowana w kwietniu 1981 roku. Pomimo postępującej choroby, Prymas do ostatnich chwil życia pozostawał aktywny w służbie Kościołowi i narodowi. Jego cierpienie w końcowym okresie życia miało wymiar symboliczny, zbiegając się z bólem Kościoła po zamachu na Jana Pawła II. Śmierć Prymasa była dla wielu Polaków osobistą stratą, odejściem autorytetu moralnego i duchowego przewodnika, który przez dziesięciolecia prowadził ich przez mroczne czasy komunizmu. Jego postać była ucieleśnieniem nadziei i oporu przeciwko systemowi, a jego odejście stworzyło ogromną pustkę w sercach milionów wiernych.
Uroczystości Pogrzebowe – Narodowe Pożegnanie
Wiadomość o śmierci Prymasa Wyszyńskiego rozeszła się błyskawicznie. Natychmiast po jej ogłoszeniu, przed siedzibą Prymasa na ulicy Miodowej w Warszawie zaczęli gromadzić się wierni, pragnący oddać mu ostatni hołd. Wieczorem 28 maja podjęto decyzję o przeniesieniu trumny z ciałem kardynała do kościoła seminaryjnego (karmelitów) przy Krakowskim Przedmieściu. Wzruszający kondukt, w którym trumnę nieśli księża oraz działacze NSZZ „Solidarność”, był asystowany przez tysiące wiernych, rzucających kwiaty i śpiewających pieśni religijne. Był to pierwszy sygnał o skali narodowego pożegnania, które miało nastąpić.
W kościele seminaryjnym rozpoczęło się trzydniowe czuwanie, które stało się prawdziwym fenomenem. Przez cały czas wystawione były warty honorowe, pełnione przez kombatantów, harcerzy, członków NSZZ „Solidarność” oraz licznych organizacji katolickich. Do oddania hołdu ustawiła się kilkukilometrowa kolejka, świadcząca o ogromnym szacunku i miłości, jaką naród darzył swojego Prymasa. Ludzie stali godzinami, czasem dniami, by choć na chwilę znaleźć się blisko trumny z ciałem kardynała, modląc się i dziękując za jego posługę.
Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się w niedzielę 31 maja. O godzinie czwartej po południu z kościoła seminaryjnego wyruszył kondukt pogrzebowy w stronę Placu Zwycięstwa (obecnie Plac Piłsudskiego), gdzie miała odbyć się msza pogrzebowa. Na placu ustawiono krzyż udekorowany tak samo, jak podczas pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w 1979 roku, co miało symboliczne znaczenie, łącząc postać Prymasa z Ojcem Świętym i wspólną drogą Kościoła w Polsce. Mszę odprawił specjalny wysłannik Ojca Świętego, watykański sekretarz stanu arcybiskup kardynał Agostino Casaroli. Mszę koncelebrowało ponad 50 biskupów z całego świata, w tym między innymi ówczesny arcybiskup Monachium i Fryzyngi, kardynał Joseph Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI. Obecność tak wielu zagranicznych hierarchów podkreślała międzynarodowe znaczenie Prymasa Wyszyńskiego.
Oprócz delegacji zagranicznych, we mszy uczestniczyła delegacja państwowa z przewodniczącym Rady Państwa Henrykiem Jabłońskim, wicepremierami Jerzym Gozdowskim i Mieczysławem Rakowskim oraz szefem Komitetu do Spraw Wyznań Jerzym Kuberskim. Była także obecna liczna delegacja NSZZ „Solidarność” z Lechem Wałęsą, Tadeuszem Mazowieckim i Janem Kułajem. Plac Zwycięstwa wypełniony był szczelnie przez tysiące wiernych, niosących flagi i transparenty „Solidarności”, co nadawało wydarzeniu wymiar nie tylko religijny, ale i patriotyczny oraz społeczny. Homilię, przygotowaną przez Jana Pawła II, odczytał arcybiskup Franciszek kardynał Macharski, metropolita krakowski, co było kolejnym świadectwem głębokiej więzi między Prymasem a Papieżem Polakiem.
Po skończonej liturgii, kondukt z trumną wyruszył do katedry na Starym Mieście, gdzie ciało Prymasa spoczęło w krypcie arcybiskupów warszawskich. W 1986 roku, z powodu rosnącego kultu i potrzeby godnego miejsca pochówku, przeniesiono je do specjalnie wybudowanej kaplicy w północnej nawie katedry. Pogrzeb Prymasa Wyszyńskiego okazał się jednym z największych wydarzeń patriotyczno-religijnych w powojennej Polsce. Według obserwatorów Służby Bezpieczeństwa we mszy pogrzebowej uczestniczyło 120 tysięcy osób, ale inne źródła podają, że mogło być ich nawet pół miliona. Ewenementem było zachowanie władz PRL, które pozwoliły pochować Wyszyńskiego ze wszystkimi honorami przysługującymi osobom pełniącym funkcje państwowe. Ogłoszono kilkudniową żałobę narodową oraz pozwolono transmitować uroczystości przez radio i telewizję, a reżimowa prasa podawała informacje o pogrzebie na pierwszych stronach. Był to – jak się wydaje – zabieg propagandowy, mający przekonać społeczeństwo o przyjaznym nastawieniu władz do Kościoła w obliczu narastających napięć społecznych i politycznych.

Internowanie – Lata Próby i Niezłomności
Kardynał Stefan Wyszyński był nie tylko duchowym przywódcą, ale również symbolem oporu wobec komunistycznego reżimu. Jego aresztowanie i internowanie w latach 1953-1956 było jednym z najbardziej dramatycznych epizodów w historii powojennej Polski i stanowiło kulminację napięć między państwem a Kościołem.
Dlaczego aresztowano Prymasa Wyszyńskiego?
Wczesne lata 50. to okres wzmożonych represji komunistycznych wobec Kościoła katolickiego. Władze PRL, dążąc do złamania wszelkiej opozycji i niezależnych instytucji, podjęły decyzję o internowaniu Prymasa. Bezpośrednią przyczyną było uchwalenie z inicjatywy Wyszyńskiego listu do rządu z 8 maja 1953 roku, znanego jako Non possumus (łac. „Nie możemy”). List ten wyrażał stanowczy sprzeciw Kościoła wobec rażącego łamania przez rząd wcześniejszych porozumień i ingerencji w wewnętrzne sprawy Kościoła. Prymas Wyszyński stał się nieprzezwyciężoną przeszkodą dla zamierzeń komunistów, którzy widzieli w nim duchowego i moralnego przywódcę całego narodu polskiego. Decyzja o aresztowaniu, jak ujawnił uciekinier na Zachód ppłk Józef Światło, zapadła w Moskwie, choć początkowo Stalin wstrzymywał się z jej realizacją. Po jego śmierci operację przeprowadziło Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, pod nadzorem Stanisława Radkiewicza.
Przebieg Aresztowania i Warunki Uwięzienia
Późnym wieczorem 25 września 1953 roku, Stefan Wyszyński został zatrzymany w tzw. małym salonie papieskim, znajdującym się na parterze Domu Arcybiskupów Warszawskich. Z rzeczy osobistych zabrał ze sobą jedynie różaniec i brewiarz, co symbolizowało jego niezachwianą wiarę w obliczu prześladowań. Komuniści, obawiając się masowych pielgrzymek i manifestacji w obronie Prymasa, postanowili przenosić duchownego co kilka miesięcy w nowe miejsce, aby utrudnić wiernym dotarcie do niego i stworzenie ośrodka oporu. Jak stwierdził wiceminister bezpieki gen. Konrad Świetlik, był to „taki pacjent, którego nie można trzymać dłużej w jednym miejscu, bo zaczęłyby się procesje i pielgrzymki”.
Prymas był przetrzymywany w następujących miejscach odosobnienia:
- Rywałd (26 września 1953 – 12 października 1953)
- Stoczek Klasztorny (12 października 1953 – 6 października 1954)
- Prudnik (6 października 1954 – 29 października 1955)
- Komańcza (29 października 1955 – 26 października 1956)
Warunki internowania były surowe, choć cela w Rywałdzie, jak wspominał ppłk Józef Światło, była niewielka, ale schludna, z łóżkiem, stolikiem nocnym i krzesłem. Mimo pozorów „schuldeness”, klasztor w Rywałdzie został tak przygotowany, by strażnicy mogli śledzić każdy ruch duchownego. Wszędzie pozakładano podsłuchy. Prymasowi towarzyszyła zakonnica, siostra Maria Leonia Graczyk, oraz ksiądz Stanisław Skorodecki. Światło ujawnił, że oboje mieli być agentami bezpieki. Nieliczni mieszkańcy Rywałdu zostali przesiedleni, a klasztor otoczono ogrodzeniem z drutu kolczastego. Mimo tych środków, władze PRL nie osiągnęły celu – autorytet kardynała Stefana Wyszyńskiego wzrósł, a w opinii społeczeństwa stał się męczennikiem za wiarę i Kościół. Jego słowa z 25 listopada 1953 roku, wypowiedziane w więzieniu, stały się mottem dla wielu: „Gdy będę w więzieniu, a powiedzą Wam, że Prymas zdradził sprawy Boże - nie wierzcie. Gdyby mówili, że Prymas ma nieczyste ręce - nie wierzcie. Gdyby mówili, że Prymas stchórzył - nie wierzcie. Gdy będą mówili, że Prymas działa przeciwko Narodowi i własnej Ojczyźnie - nie wierzcie. Kocham Ojczyznę więcej niż własne serce i wszystko, co czynię dla Kościoła, czynię dla niej”.
Owoce Internowania
Paradoksalnie, lata internowania były dla Prymasa okresem niezwykle twórczym. To właśnie w Komańczy, pod wpływem lektury „Potopu” Henryka Sienkiewicza, napisał 16 maja 1956 roku tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego, które miały być odnowieniem królewskich ślubów lwowskich Jana Kazimierza. W tym samym czasie powstała również koncepcja Wielkiej Nowenny Tysiąclecia, przygotowującej Polskę do obchodów 1000-lecia chrztu. W Komańczy dokończył także „List do kapłanów” oraz zredagował swoje słynne „Zapiski więzienne”. W sumie napisał tam około trzy tysiące stron maszynopisu. W izbie pamięci w klasztorze nazaretanek w Komańczy do dziś można obejrzeć liczne pamiątki po Prymasie Tysiąclecia, takie jak stolik, wiklinowy fotel, szafka nocna, lampa naftowa, używane przez niego szaty liturgiczne, a także kałamarz, pióro i maszyna do pisania, na której siostra Stanisława Niemeczek przepisywała jego rękopisy. Miejsce to nie jest tylko muzeum, ale duchowym centrum, nasiąkniętym osobowością Prymasa.
Zwolnienie i Ugoda z Władzami
28 października 1956 roku, w czasie październikowego przesilenia politycznego, Wyszyński został zwolniony z internowania po rozmowach z wysłannikami Władysława Gomułki. Jego powrót do Warszawy był triumfem i świadectwem siły moralnej. 8 grudnia 1956 roku Prymas doprowadził do zawarcia nowego, korzystnego dla Kościoła, tzw. „małego porozumienia” z władzami. Na mocy tego porozumienia w szkołach przywrócono naukę religii, uchylono dekret o obsadzaniu stanowisk kościelnych, a także umożliwiono powrót biskupów na ziemie zachodnie i północne. W ramach kompromisu, Wyszyński wezwał wiernych do udziału w wyborach parlamentarnych z 20 stycznia 1957 roku, a sam po raz ostatni w życiu przystąpił do głosowania, co było gestem mającym na celu stabilizację sytuacji w kraju i uniknięcie rozlewu krwi.

Dziedzictwo i Wpływ – Prymas Tysiąclecia
Kardynał Stefan Wyszyński przez 32 lata, od 1948 roku, stał na czele Kościoła katolickiego w Polsce. W okresie komunistycznych represji wobec Kościoła i społeczeństwa, niezłomnie bronił chrześcijańskiej tożsamości narodu. Jego postawa, wyrażona w słynnym „Non possumus”, gdy rząd zdecydował się na jawną ingerencję w wewnętrzne życie Kościoła, stała się symbolem oporu i niezależności. Był niekwestionowanym autorytetem moralnym, duchowym współtwórcą przemian społecznych, które ostatecznie doprowadziły do upadku komunizmu.
Relacje z Władzami Komunistycznymi
Relacje Prymasa z władzami komunistycznymi były złożone i dynamiczne. Z jego inicjatywy, już 6 lipca 1949 roku, rozpoczęły się systematyczne rozmowy z rządem w ramach tzw. Komisji Mieszanej, które doprowadziły do zawarcia 14 kwietnia 1950 roku porozumienia. Był to pierwszy w historii Kościoła katolickiego przypadek, gdy hierarcha zdecydował się na układy z państwem rządzonym przez komunistów. Wyszyński uważał, że porozumienie to, mimo obaw o jego łamanie, da Kościołowi formalne podstawy do obrony w trudnej sytuacji. W zamian za zagwarantowanie nauczania religii w szkołach i funkcjonowanie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, polski Kościół uznał granice Ziem Odzyskanych Polski Ludowej.
Prymas był świadom realiów geopolitycznych i uważał, że w socjalistycznej Polsce musi istnieć „jakaś partia”. Dążył do zmian pokojowych, obawiając się interwencji zewnętrznej. „Wolę utrzymywać, że interwencja obcych sił – tanków sowieckich jest możliwa – choćbym miał się omylić, niż narazić się na to by choć jeden chłopiec polski zginął, podniecony pewnością, że Moskale nie naruszą granic Polski” – pisał w swoich „Pro memoria”. W 1965 roku był jednym z inicjatorów historycznego orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich, które zapoczątkowało proces pojednania. W 1972 roku, dzięki jego wieloletnim staraniom, Watykan ostatecznie uznał zachodnie granice PRL i zawiesił stosunki dyplomatyczne z polskimi władzami na emigracji.
Wsparcie dla „Solidarności”
W latach 1980-81 wspierał i chronił przed zagrożeniami rodzącą się „Solidarność”. W czasie polskiego sierpnia 1980 roku, w trosce o pokój i dobro narodu, wzywał do rozwagi i odpowiedzialności. W homilii wygłoszonej 26 sierpnia 1980 roku na Jasnej Górze, Wyszyński przedstawił stanowisko Kościoła, wskazując, że żądania, choć słuszne, nie mogą być spełnione od razu i muszą być rozłożone na raty. Uważał, że strajk trzeba zakończyć i przystąpić do negocjacji. Mimo pewnego rozczarowania strajkujących tą homilią, Episkopat Polski, pod jego kierownictwem, w komunikacie z 27 sierpnia stwierdził, że warunkiem pokoju społecznego jest poszanowanie niezbywalnych praw Narodu, w tym prawa do zrzeszania się w związkach zawodowych. Prymas pośredniczył w rozmowach między władzami PRL a „Solidarnością”, np. w czasie tzw. prowokacji bydgoskiej, wzywając do umiarkowania. Jednocześnie przestrzegał przed nadmiernym skupieniem się na rozgrywkach personalnych i rozszerzaniem zadań społeczno-gospodarczych na tereny polityczne, podkreślając, że księża nie powinni angażować się w napięcia polityczne.
Działalność Duszpasterska i Społeczna
Wyszyński był wielkim czcicielem Matki Bożej w jej jasnogórskim obrazie, traktując Jasną Górę jako swoje ulubione sanktuarium. To tam odprawił swoją Mszę prymicyjną i tam też odczytano Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego. Jego życie było naznaczone głęboką maryjnością. Z jego inicjatywy na główne obchody 3 maja 1966 roku na Jasną Górę miał przybyć zaproszony przez niego papież Paweł VI, ale władze nie wyraziły na to zgody. Na jego wniosek oraz Episkopatu Polski, papież Paweł VI 21 listopada 1964 roku ogłosił uroczyście w auli soborowej w Rzymie Matkę Bożą – Matką Kościoła.
W latach 1957–1966 przeprowadził obchody Tysiąclecia Chrztu Polski, poprzedzone dziewięcioletnią Wielką Nowenną Tysiąclecia. Aktywnie uczestniczył w obradach wszystkich czterech sesji Soboru Watykańskiego II, gdzie był członkiem Sekretariatu do Spraw Nadzwyczajnych, a później Prezydium soboru. Wielokrotnie zabiegał o rozwój budownictwa sakralnego, podkreślając jego priorytet nawet nad innymi potrzebami społecznymi. Z jego inicjatywy w 1969 roku powstał duszpasterski Ruch Pomocników Matki Kościoła, angażujący świeckich, kapłanów i osoby konsekrowane do oddania życia Maryi i działania w duchu odpowiedzialności za Kościół, Polskę i bliźniego. Był nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla, co świadczyło o jego międzynarodowym uznaniu. Po jego śmierci, dla przypomnienia zasług dla Kościoła i Polski, zaczęto go określać mianem Prymasa Tysiąclecia.

| Data | Wydarzenie | Opis |
|---|---|---|
| 3 sierpnia 1901 | Narodziny | Stefan Wyszyński rodzi się w Zuzeli nad Bugiem. |
| 3 sierpnia 1924 | Święcenia Kapłańskie | Przyjmuje święcenia kapłańskie we Włocławku. |
| 12 maja 1946 | Święcenia Biskupie | Przyjmuje święcenia biskupie na Jasnej Górze, zostaje biskupem lubelskim. |
| 12 listopada 1948 | Mianowanie Prymasem | Papież Pius XII mianuje go arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim i warszawskim, Prymasem Polski. |
| 14 kwietnia 1950 | Porozumienie z Władzami | Doprowadza do zawarcia porozumienia z władzami komunistycznymi. |
| 8 maja 1953 | List „Non possumus” | Z inicjatywy Wyszyńskiego Episkopat uchwala list do rządu, wyrażający sprzeciw wobec ingerencji w sprawy Kościoła. |
| 25 września 1953 | Aresztowanie | Zostaje aresztowany i rozpoczyna się jego trzyletnie internowanie. |
| 16 maja 1956 | Jasnogórskie Śluby Narodu | W Prudniku pisze tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. |
| 28 października 1956 | Zwolnienie z Internowania | Zostaje zwolniony z internowania po rozmowach z władzami. |
| 1957–1966 | Wielka Nowenna Tysiąclecia | Prowadzi obchody Tysiąclecia Chrztu Polski. |
| 21 listopada 1964 | Matka Kościoła | Na jego wniosek Papież Paweł VI ogłasza Matkę Bożą Matką Kościoła. |
| 1980–1981 | Wsparcie dla „Solidarności” | Pośredniczy w rozmowach między władzami PRL a rodzącą się „Solidarnością”. |
| 28 maja 1981 | Śmierć | Umiera w Warszawie po chorobie nowotworowej. |
Często Zadawane Pytania (FAQ)
Na co chorował Wyszyński?
Kardynał Stefan Wyszyński chorował na chorobę nowotworową, która została zdiagnozowana w kwietniu 1981 roku i była bezpośrednią przyczyną jego śmierci 28 maja 1981 roku.
Gdzie jest pochowany Wyszyński?
Prymas Stefan Wyszyński został pochowany w krypcie arcybiskupów warszawskich w archikatedrze św. Jana Chrzciciela na warszawskim Starym Mieście. W 1986 roku jego ciało zostało przeniesione do specjalnie wybudowanej kaplicy w północnej nawie tejże katedry.
Za co aresztowano Wyszyńskiego?
Prymas Wyszyński został aresztowany 25 września 1953 roku w odwecie za jego niezłomną postawę i obronę Kościoła przed ingerencją władz komunistycznych. Bezpośrednią przyczyną było uchwalenie z jego inicjatywy listu Episkopatu Polski do rządu, znanego jako „Non possumus”, który wyrażał sprzeciw wobec łamania praw Kościoła i narodu.
Gdzie był internowany Wyszyński?
Stefan Wyszyński był internowany w czterech miejscach: Rywałdzie (od 26 września 1953), Stoczku Klasztornym (od 12 października 1953), Prudniku (od 6 października 1954) i Komańczy (od 29 października 1955), skąd został zwolniony 26 października 1956 roku.
Co to jest „Non possumus”?
„Non possumus” (łac. „Nie możemy”) to nazwa listu Episkopatu Polski do władz komunistycznych z 8 maja 1953 roku, napisanego z inicjatywy Prymasa Wyszyńskiego. Był to stanowczy sprzeciw wobec ingerencji państwa w wewnętrzne sprawy Kościoła, w tym w nominacje biskupie i obsadzanie stanowisk kościelnych, oraz wobec prześladowań duchowieństwa i wiernych. Stał się on symbolem niezłomnej postawy Kościoła w Polsce Ludowej.
Podsumowanie
Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia, pozostaje jedną z najważniejszych postaci w historii Polski i Kościoła katolickiego. Jego życie było nieustanną walką o wolność wiary i godność człowieka w obliczu totalitarnego reżimu. Niezłomny w obronie wartości chrześcijańskich, autorytet moralny dla milionów Polaków, potrafił jednocześnie prowadzić dialog z władzą, gdy wymagało tego dobro narodu. Lata internowania, choć traumatyczne, umocniły jego ducha i pozwoliły na stworzenie dzieł o fundamentalnym znaczeniu dla polskiej duchowości. Jego dziedzictwo, obejmujące zarówno odwagę w oporze, jak i mądrość w dążeniu do pokoju, nadal inspiruje kolejne pokolenia, przypominając o sile wiary i niezłomności w dążeniu do wolności. Prymas Wyszyński był prawdziwym „Ojcem Narodu”, który swoją posługą ukształtował duchowe oblicze Polski i przygotował grunt pod wielkie przemiany, które nadeszły wraz z „Solidarnością” i pontyfikatem Jana Pawła II.
Zainteresował Cię artykuł Stefan Wyszyński: Prymas Tysiąclecia i jego spuścizna", "kategoria": "Historia? Zajrzyj też do kategorii Edukacja, znajdziesz tam więcej podobnych treści!
