Wypoczywali i doskonalili jazdę na nartach

Tradycyjnie, już od kilkunastu lat, uczniowie świętochłowickiego Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 i Szkoły Podstawowej nr 2, wyjeżdżają w styczniu do Soli na obóz zimowy, organizowany przez nauczycieli wychowania fizycznego. Na stokach Małego Rachowca w Zwardoniu doskonalą nabyte wcześniej umiejętności, wielu z nich także stawia swoje pierwsze kroki na nartach i snowboardzie. W tym roku pogoda nie rozpieszczała miłośników białego szaleństwa, panowała wiosenna aura, nie brakowało także opadów deszczu. Śnieg spadł dopiero… w ostatnim dniu obozu, nic jednak nie było w stanie zniechęcić młodych amatorów narciarstwa. Uważam obóz za bardzo udany, pojeździliśmy, choć warunki były trudne – mówił uczeń trzeciej klasy gimnazjum, Jakub Orłowski, który był na obozie po raz drugi. Jego koleżanka z klasy, Ania Milkowska, stawiała pierwsze kroki na nartach. Początki, jak wiadomo, nie są łatwe, ale z każdym kolejnym dniem jeździło mi się lepiej – podsumowywała Ania. Nie samym narciarstwem człowiek żyje, nie zabrakło więc wycieczek do auqaparku, dyskotek czy turniejów sportowych. Po tygodniu uczniowie wrócili do domów, wypoczęci i pełni energii. Najważniejsze, że wszyscy wrócili cali i zdrowi, obyło się bez kontuzji i wypadków – podkreślał dyrektor SP nr 2, pan Marek Reich. Poza tym ten obóz to wielka frajda dla dzieciaków i świetna okazja do integracji młodzieży z obu szkół. Liczymy, że w kolejnych latach tradycja będzie podtrzymana, chętnych na udział w obozie nie brakuje – dodaje pan dyrektor.

Tekst i zdjęcia: Anna Żurek